22.04.2013

Gorąca czekolada

 Czekolada na gorąco przygotowana samodzielnie z tabliczki czekolady i mleka. Wyszła taka jaką lubię - czyli gęsta i czekoladowa:)

Potrzebujemy:
- pół tabliczki gorzkiej czekolady
- płaska łyżka kakao
- około półtora szklanki mleka
- łyżeczka mąki ziemniaczanej
- jeśli ktoś lubi bardzo słodko - można dodać cukru

Ja swoją czekoladę urozmaiciłam wiórkami kokosowymi ( około 2 łyżek) oraz łyżką likieru kokosowego - było pyszne!

Do rondelka wlewamy szklankę mleka oraz połamaną czekoladę i gotujemy, mieszając co chwilę, żeby czekolada się roztopiła. Do pozostałego mleka (pół szklanki) wsypujemy mąkę, kakao i mieszamy. Do gotującego się mleka z czekoladą wlewamy mleko z kakao i mąką i energicznie mieszamy gotując na małym ogniu przez chwilę. ja dosypałam wiórki, wlałam likier, całość wymieszałam i gotowe :)

Ozdabiamy bita śmietaną.



Z czekoladą i bananami

  Uwielbiam te mega słodkie, kaloryczne naleśniki. Przygotowałam je na sobotnie śniadanie i zjadłam aż trzy sztuki, ale nie żałuję bo kocham ten smak - połączenie ciasta naleśnikowego z ciepłym bananem i wypływającą słodką czekoladą - niebo w gębie! Do tego filiżanka ulubionej kawy i nic mi więcej do szczęścia nie potrzeba:)
 Zwiększyłam kaloryczność dania posypując cukrem pudrem i ozdabiając bitą śmietaną. A co tam, raz się żyje:) Po takim słodkim śniadaniu byłam szczęśliwa i gotowa do południowego joggingu :)

Tym razem naleśniki upiekłam inaczej niż zwykle - mąkę pszenną zastąpiłam pełnoziarnistą i dodałam do ciasta garść płatków owsianych. Niestety nie potrafię podać konkretnych proporcji składników, ponieważ zawsze robię naleśniki na "oko", następnym razem postaram się na bieżąco zapisywać ile czego dałam.

- mąka (tym razem pełnoziarnista)
- 1 jajko
- mleko
- woda
- płatki owsiane
- szczypta soli

Nadzienie:
- banan
- czekolada do smarowania (nutella)

Smażymy naleśniki (na tłuszczu lub na suchej patelni, ja smażę tylko pierwszego naleśnika na oliwie, następne na suchej patelni)
Na każdego naleśnika układamy plasterki banana i smarujemy go niezbyt dużą ilością czekolady. 
Składamy w pół lub w trójkąt i podsmażamy delikatnie z dwóch stron (uwaga na ciepłą czekoladę, która lubi wypływać jeśli damy jej za dużo)

Jeśli chcemy gotowe naleśniki posypujemy cukrem pudrem.



Makaron na zielono...

... czyli brokuły z fasolką w serowym sosie. Nie miałam pomysłu na obiad, więc po przejrzeniu zawartości zamrażalki i znalezieniu zielonej fasolki postanowiłam połączyć ją z połową brokuła, który leżał samotnie w lodówce. Do tego serowy sos, makaron pełnoziarnisty i obiad pierwsza klasa :)

Do przygotowania użyłam:
- pół brokuła
- dwie garście zielonej fasolki (u mnie mrożona)
- 100g topionego serka 
 (1 bloczek)
- szklanka śmietany 18%
- ząbek czosnku
- ser żółty
- makaron pełnoziarnisty
- sól, wegeta, pieprz
- zioła (opcjonalnie)

Makaron gotujemy w osolonej wodzie.
Zamrożoną fasolkę gotujemy do miękkości. Brokuł dzielimy na mniejsze różyczki i również gotujemy, ale uważamy żeby go nie rozgotować.
Na patelni rozgrzewamy odrobinę oleju lub oliwy i wrzucamy posiekany czosnek. Smażymy go  tylko chwilę - uważamy żeby nie przypalić.
Następnie na patelnię wlewamy śmietanę i kawałki serka topionego. Gotujemy na małym ogniu stale mieszając, do momentu roztopienia serka. 
Kiedy ser ze śmietaną stworzył kremową konsystencję wsypałam garść startego zółtego sera, wymieszałam i przykryłam pokrywką. Gotowałam to na małym ogniu przez chwile i następnie wrzuciłam do sosu odcedzoną fasolkę i różyczki brokuła. Przyprawiłam to solą, pieprzem i ziołami.
Całość wymieszałam i gotowałam jeszcze chwilę na małym ogniu.
Gotowym sosem polewamy makaron lub mieszamy z makaronem przed nałożeniem. Ja wybrałam tą drugą opcję i makaron wrzuciłam do sosu, wymieszałam i na koniec posypałam dużą ilością startego sera - bo tak lubię ;)
 
 





Pasta z tuńczyka

  Idealna na śniadanie, na kolację oraz jako przekąska na imprezę. Do tego podana w kruchych tartinkach prezentuje się świetnie i bardzo szybko znika ze stołu. Wcześniej podałam przepis na sałatkę z tuńczykiem - ta pasta została wykonana z tych samych składników - pominęłam jedynie kukurydzę.

- dwie puszki tuńczyka
- 4 jaja ugotowane na twardo
- 1 cebula
- zółty ser
- majonez
- sól, pieprz 
- tartinki gotowe




Ugotowane jaja rozdrabniamy za pomocą widelca. Tak samo postępujemy z tuńczykiem. Dodajemy ser starty na małych oczkach. Cebulę siekamy bardzo drobno. Wszystkie składniki mieszamy z majonezem i przyprawami.
Wstawiamy do lodówki.



Marchewka pieczona

  Miała być gotowana marchewka z groszkiem (mniam,mniam) ale poczułam ochotę na coś innego i zapiekłam marchew w piekarniku. Danie idealne do obiadu zamiast surówki. Do tego aromat ziół - pycha!

  Wykonanie jest mega proste:
Marchewkę obieramy, myjemy, kroimy w słupki i umieszczamy w jakimś naczyniu.
Następnie polewamy odrobiną oliwy i posypujemy ulubionymi ziołami - ja dałam tymianek, bazylię i odrobinę soli oraz pieprzu. 
Mieszamy.
Marchewkę w ziołach układamy na blaszce i wstawiamy do nagrzanego piekarnika.
Pieczemy około 50 minut w temp. 180 - 200 stopni do momentu aż marchewka lekko się zrumieni z wierzchu.
Co jakiś czas można ją przemieszać.

Jeśli nie chcemy czekać tak długo jest druga opcja:
Pokrojoną marchewkę wrzucamy do wrzątku i gotujemy tylko kilka minut.
Polewamy oliwą, posypujemy ziołami i skracamy czas pieczenia do 30 minut.

Smacznego:)

16.04.2013

Spaghetti z krewetkami

  Kiedyś owoce morza były mi obce i zawsze myślałam, że nie są zbyt smaczne. Miałam okazję spróbować ich podczas urlopu w Chorwacji i muszę przyznać, że przekonałam się co do niektórych. Krewetki należą do tych mniej lubianych przeze mnie, jednak mój mężczyzna bardzo je lubi, więc sprawiłam mu tą przyjemność i przygotowałam makaron z krewetkami w pomidorowym sosie. Dodam, że jest to dopiero drugi raz, kiedy przygotowuję owoce morza - za pierwszym razem również były to krewetki w sosie, które zostały wtedy przeze mnie źle przygotowane. Teraz wyszło całkiem nieźle:) 
Potrawę przygotowuje się bardzo szybko i nie jest skomplikowana.

Do przygotowania użyłam:
- 250 g mrożonych krewetek
- pomidory w puszce krojone
- 2 ząbki czosnku
- świeża bazylia
- łyżka oliwy z oliwek
- 250 g makaronu spaghetti
- ser żółty do posypania
 (niekoniecznie)

1. krewetki rozmrażamy
2. makaron gotujemy w osolonej wodzie
3. czosnek drobno siekamy i podsmażamy na oliwie
4. wrzucamy do czosnku pomidory i dusimy pod przykryciem  
    około 5 minut.
5. dodajemy krewetki oraz posiekaną bazylię i gotujemy pod  
    przykryciem tylko chwilę (około 5 minut) ponieważ długo 
    gotowane krewetki robią się gumowate
6. gotowy sos doprawiamy do smaku solą i pieprzem, ewentualnie 
    dodajemy jeszcze bazylii świeżej lub suszonej.

Do sosu wrzucamy ugotowany makaron i mieszamy.

Gotowe :)



Ciasto snickers

 Przepis na to pyszne orzechowe ciasto dostałam bardzo dawno temu od mojej koleżanki. Kiedyś robiłam je dość często, zazwyczaj na święta i inne uroczystości. Kilka dni temu zdałam sobie sprawę, że ostatnim razem jadłam je ponad dwa lata temu, więc postanowiłam zrobić je na urodziny mojego solenizanta, by przy okazji móc samej rozkoszować się tym bardzo bardzo słodkim orzechowym smakiem. Wykonanie ciasta jest trochę pracochłonne, jednak nie należy ono do trudnych ciast - mi wychodziło za każdym razem:) 
Zawsze robiłam je na kwadratowej blaszce, tym razem zrobiłam okrągłe placki. 
 Solenizant oraz goście wyrazili same pozytywne opinie - zresztą czas w jakim znikło ciasto mówi sam za siebie:) 

Do wykonania ciasta (3 placki) potrzebujemy:
- 600 g mąki
- 3/4 szklanki cukru (ja dałam brązowy)
- 2 jaja
- 2 żółtka
- 200 g margaryny
- 3 łyżki mleka
- 3 łyżki miodu
- 2 łyżeczki sody
- 1 cukier waniliowy

Krem do przełożenia I:
- 1 budyń (waniliowy)
- 350 ml mleka

Krem do przełożenia II:
- masa kajmakowa 
 (gotowa w puszce)

Polewa:
- pół kostki margaryny
- 4 łyżki cukru
- 2 łyżki miodu
- szklanka posiekanych orzechów włoskich
 (ja dałam pół szklanki włoskich i pół szklanki zmielonych orzechów w karmelu)

Wykonanie ciasta:
1. Mąkę z sodą wymieszać i posiekać z margaryną. 
2. Dodać do tego pozostałe składniki i zagnieść ciasto. 
3. Gotowe ciasto podzielić na 3 równe części i rozwałkować. 
4. Każdy placek piec 10 minut w prostokątnej formie (20x30) w temperaturze 180 stopni.
5. Na trzeci placek przed upieczeniem należy wylać gorącą polewę i piec 10 minut razem z polewą  (przygotowanie polewy poniżej)
6. Ja tym razem ciasto podzieliłam na 4 części i rozwałkowałam 4 okrągłe placki. (pomogłam sobie formą do tarty, dzięki której udało mi się wyciąć równe koła)
7. Ugotować budyń

8. Przygotowanie polewy:
 - rozpuścić margarynę, dodać cukier, miód, orzechy i gotować przez chwilę, tak przygotowaną gorącą polewę wylewamy na jeden placek i pieczemy.
9. Kiedy placki są upieczone przechodzimy do nakładania.
   Na jeden upieczony placek nakładamy budyń, przykrywamy drugim plackiem, smarujemy masa kajmakową i przykrywamy plackiem z polewą orzechową. 

W przypadku moich 4 placków - masy ułożyłam w taki sposób:
- placek
- kajmak
- placek
- budyń
- placek
- kajmak

- placek z polewą


Gotowe :)
Ciasto najlepsze jest na drugi dzień (o ile zostanie)

10.04.2013

Kurczak słodko - ostry

  Zawsze kiedy przygotowywałam takie słodko-kwaśno-ostre dania korzystałam z gotowych sosów w torebkach, najczęściej były to sosy Knorr typu fix. I tak też byłoby tym razem, gdybym nie przeanalizowała składu danej torebki. Co prawda nie zawiera ona akurat żadnych konserwantów (co jest dużym plusem) ale większość składników i przypraw, z jakich została ona przygotowana mamy w zasięgu ręki. Tak więc schowałam tą torebkę sosu z powrotem do szafy (kiedyś na pewno z niej skorzystam nie mając czasu na przygotowywanie obiadu) i stwierdziłam że posiadając przyprawy takie jak curry i imbir jestem w stanie sama przyrządzić kurczaka w sosie słodko-ostrym. Zabrałam się więc do pracy i po skończonym posiłku stwierdziliśmy razem z moim mężczyzną, że nie potrzebujemy gotowych produktów, żeby móc cieszyć się smakiem orientalnych potraw:)

Dodam, że wykonanie tej potrawy jest bardzo proste, nawet dla osób które nie radzą sobie w kuchni:)

Potrzebujemy (duża porcja na 2 osoby)
- 2 szklanki ryżu
- niewielka podwójna pierś z kurczaka
- 6 plastrów ananasa z puszki oraz syrop (zalewa)
- 1 średnia czerwona papryka
- 1 średnia cebula
- 1 marchewka
- dwa duże pomidory lub pomidory w puszce 1 sztuka
- dwie łyżeczki koncentratu pomidorowego
- około dwóch łyżek białego wina
- łyżka oleju lub oliwy

Przyprawy:
- 1 łyżeczka imbiru w proszku
- 1 łyżeczka curry
- pół łyżeczki przyprawy do potraw chińskich
- pół łyżeczki papryki słodkiej
- odrobina wegety

Przygotowanie:
1. Gotujemy ryż w osolonej wodzie.
2. Cebulę kroimy w dużą kostkę i smażymy na oleju lub oliwie. 
3. Kiedy lekko zmięknie dodajemy kurczaka pokrojonego w paski lub kostkę. Smażymy przez chwilę i kiedy kurczak dojdzie do siebie wlewamy wino i pół szklanki syropu z ananasa i dusimy pod przykryciem około 8 minut.
4. Dodajemy warzywa czyli:
- paprykę pokrojoną w paski
- marchewkę startą na grubych oczkach
- pomidory pokrojone w kostkę 
- pokrojonego ananasa
- oraz koncentrat pomidorowy
5. Jeśli chcemy dolewamy więcej soku z ananasa. Mieszamy i dusimy aż warzywa zmiękną.
6. Na koniec dodajemy przyprawy (ich ilość można zmienić - ja podałam swoje proporcje)
7. Dusimy jeszcze chwilę i podajemy z ugotowanym ryżem.
                                  
Rada:
paprykę czerwoną można zastąpić zieloną lub żółtą, albo dać po połowie każdego koloru, będzie wtedy bardziej kolorowo:)



Lekka sałatka z ryżem

  Jest to jedna z moich ulubionych sałatek, nie tylko pod względem smaku ale również czasu jej wykonania - robi się ją naprawdę bardzo szybko, nie licząc momentu gotowania ryżu. Przygotowuję ją dość często na dwa różne sposoby - słodko i ostro. Dziś zaprezentuje ją w wersji na słodko. Dodam, że jest lekka i mało kaloryczna, trochę ją odchudziłam zamieniając majonez na jogurt naturalny, oraz urozmaiciłam dodając orzechy włoskie (nigdy wcześniej ich nie dodawałam), które według mnie świetnie komponują się ze smakiem ryżu.

Potrzebujemy:
- szklanka ryżu (odmierzona przed gotowaniem)
- pół puszki kukurydzy
- 5 plastrów ananasa z puszki
- dwie, trzy łyżki jogurtu naturalnego (który bez problemu można zastąpić majonezem)
- sól do smaku
- (niekoniecznie) posiekane orzechy włoskie 7 sztuk

Ryż gotujemy w osolonej wodzie na sypko. Ananasa kroimy w kostkę, orzechy siekamy. Kiedy ryż jest już gotowy, odcedzamy go, przelewamy zimną wodą i mieszamy z pozostałymi składnikami. Doprawiamy solą i odrobiną pieprzu.
Gotowe:)


Kawowy banan

  Dziś trochę kalorycznie i słodko. Miałam ochotę na mrożoną kawę z bitą śmietaną i gałką lodów, a że w lodówce lodów brak, a do sklepu nie chciało się iść - zastąpiłam je bananem, którego trzymałam wcześniej około 2 godzin w zamrażalce. Po wypiciu żałowałam, że zrobiłam tylko jedną szklankę:(
 
Wykonanie jest bardzo proste:
 -  przygotowujemy napar z kawy (sypanej lub rozpuszczalnej, w zależności od upodobań) czyli dwie lub trzy łyżeczki kawy
zalewamy filiżanką gorącej wody i studzimy
- banana pokrojonego na kawałki wrzucamy do blendera i zalewamy go szklanką zimnego mleka (u mnie 0,5%) oraz kawą
- słodzimy do smaku brązowym lub waniliowym cukrem
- miksujemy
- ozdabiamy bitą śmietanką (kupiłam taką w wersji light) i rozkoszujemy się tym smakiem :)


Deser ten można oczywiście urozmaicić dodając pokruszony lód lub gałkę lodów np. bananowych lub waniliowych.
Kombinacji jest wiele, sama chętnie poznałabym jakieś nowe ;)

08.04.2013

Kurczak z mozzarellą i pomidorem

  Pomysł na tą potrawę "sprzedała" mi kiedyś moja koleżanka, która bardzo ją zachwalała, więc postanowiłam zaserwować to na niedzielny obiad, po którym stwierdziłam, że ta potrawa będzie częściej gościć u mnie na stole ;) Pomidory, mozzarella i świeża bazylia to połączenie idealne, a jeśli dodamy do tego jeszcze aromatyczne mięso z piersi kurczaka, do tego ryż lub ziemniaczki i ulubiona surówka - mamy obiad idealny :)

Potrzebujemy:
- podwójna pierś z kurczaka
- kulka mozzarelli
- świeży duży pomidor
- kilka listków bazylii
 (można zastąpić suszoną)
- oliwa z oliwek
- pieprz, sól
- bazylia suszona


Piersi z kurczaka dzielimy na filety i delikatnie rozbijamy. Przyprawiamy bazylią, solą, pieprzem, lub ulubioną przyprawą i smarujemy lekko oliwą.
Na każdym filecie układamy plasterek pomidora, następnie kilka listków bazylii i plasterek mozzarelli.
Blaszkę wykładamy folią do pieczenia i układamy na niej kurczaka.
Zapiekamy w nagrzanym piekarniku około 15 minut.
Na koniec ozdabiamy bazylią i jeśli chcemy - skrapiamy lekko oliwą.
Podajemy z ulubionymi dodatkami.
Gotowe:)


Prosta sałatka z tuńczykiem

   Idealna na śniadanie, jak i na kolacje - o ile jeszcze zostanie :) Łatwa i szybka w wykonaniu. Smakuje wyśmienicie z ciepłymi bułeczkami pieczonymi w piekarniku. Może posłużyć również jako pasta na kanapki lub krakersy (jeśli składniki pokroimy bardzo drobno), dzięki czemu stworzy idealną przekąskę.

Potrzebujemy:
- puszka tuńczyka
- 1 średnia cebula
- 3 jaja ugotowane na twardo
- kawałek startego żółtego sera
- pół puszki kukurydzy
- majonez
- pieprz i sól do smaku

Cebulę i jajka kroimy w drobną kostkę. Tuńczyka rozdrabniamy za pomocą widelca na mniejsze kawałki. Wszystkie składniki mieszamy ze sobą, dodajemy majonez oraz przyprawy do smaku.

Rada:
- ser żółty można również pokroić w kostkę,
- proponuje tylko pół puszki kukurydzy, ponieważ za pierwszym razem na podaną ilość składników  
  dałam całą i było jej zdecydowanie za dużo w porównaniu z innymi składnikami
- porcję oczywiście można zrobić z podwójnej ilości składników

06.04.2013

Knedle ze śliwkami

  Jedna z moich ulubionych potraw z dzieciństwa, która nie znudziła mi się do tej pory i chyba nigdy nie znudzi. Tym bardziej, ze nie robię knedli zbyt często. Więc jak już najdzie mnie ochota na te pyszne kuleczki to zabieram się za obieranie ziemniaków (chociaż tym razem zmusiłam do tego mojego mężczyznę:) wyciągam stolnicę no i oczywiście kupuje śliwki - ich kupno jest zazwyczaj pierwszym krokiem i to ich widok na półce sklepowej wśród innych owoców powoduje, ze mam przed oczami talerz wypełniony knedlami polanymi masełkiem z przyrumienioną bułką tartą... Tak było i tym razem - zobaczyłam je i nie mogłam się powstrzymać:)

Składniki:
- ugotowane ziemniaki
- mąka ziemniaczana
- mąka pszenna
- 1 jajko
- sól
- śliwki



Zawsze robię knedle według starego sprawdzonego sposobu w jaki robiła je moja mama i babcia też i pewnie nie jedna mama i babcia tak robi:)
Czyli:
- ugotowane ziemniaki (u mnie było to około 600 g) studzimy i mielimy lub przeciskamy przez praskę (ja z powodu braku pewnych sprzętów użyłam zwykłego tłuczka do ziemniaków i silnego mężczyzny)
- ziemniaki pozostawione w misce dzielimy na krzyż (na 4 równe części)
- jedną z tych części zabieramy i w to miejsce wsypujemy odpowiednią ilość mąki czyli musimy mieć 4 części ziemniaków i jedną część mąki
- ja użyłam więcej mąki ziemniaczanej, pszennej około 2 łyżek
- wbijamy jajko i solimy lekko
- wyrabiamy ciasto, jeśli się klei podsypujemy mąką pszenną (ale  
  nie przesadzajmy z ilością mąki)
- następnie ciasto dzielimy na 3 części
- z każdej części robimy wałek
- odkrawamy mniej więcej równe kawałki, na które układamy połowę śliwki (ja podzieliłam śliwki na ćwiartki ponieważ były bardzo duże)
- śliwki można posypać cukrem lub cynamonem
- knedle sklejamy w kulki i tak przygotowane wrzucamy na osolony wrzątek i gotujemy około 5 minut od wypłynięcia na wierzch (czas gotowania zależy również od wielkości - im większe tym dłużej należy gotować)
- odcedzamy i układamy na talerze

U mnie knedle muszą być podane obowiązkowo z bułką tartą zrumienioną na maśle lub margarynie, nie ważne że jestem na diecie - knedle bez tego to nie knedle ;)

Tym razem do bułki tartej dosypałam łyżkę wiórków kokosowych dla urozmaicenia smaku i wyszło całkiem nieźle.





Kokosowo - bananowe

  Kolejny koktajl w moim wykonaniu, tym razem zmiksowałam ze sobą dwa mocno dojrzałe banany (które wcześniej włożyłam do zamrażalki na około 1 godzinę), pół czerwonej pomarańczy oraz 250 ml mleka kokosowego. Do całości dosypałam dwie łyżki płatków owsianych i łyżkę wiórków kokosowych - i po spożyciu jednej szklanki byłam już najedzona. Mój koktajl był nieco gęsty przez dodanie płatków, jeśli ktoś woli postać płynną - można z nich zrezygnowac, można również dolać mleka:)
  Zabawa z mieszaniem różnych owoców, ich smaków bardzo mi się podoba i wydaje mi się, że w niedługim czasie pojawi się tu sporo pomysłów na smoothie.



Omlet - pizza

  Sobotnie śniadanie przygotowane i spożywane we dwoje jest wspaniałym rozpoczęciem dnia:) Uwielbiam takie weekendowe, leniwe poranki, kiedy wiem że nie muszę się nigdzie śpieszyć i mam czas na przygotowanie wyśmienitego śniadania. Dzisiejszy poranek rozpoczęliśmy omletem, który wyglądem oraz smakiem przypominał pizzę, można by powiedzieć, że jest to taka łatwiejsza i szybsza wersja pizzy. Kawałki oczywiście szybko znikały z talerza i gdyby nie to, że w lodówce zabrakło jajek - byłabym zmuszona zrobić dokładkę :)


Na omlet potrzebujemy:
- 4 jajka
- 2 łyżki mleka
- 2 łyżki mąki
- szczypta soli

Dodatki na moim omlecie:
- szpinak świeży
- pomidor
- posiekana cebulka
- ser żółty
- bazylia suszona
Dodajemy oczywiście to na co mamy ochotę, mogą to być pieczarki, szynka, cebula itp.

Oddzielamy białka od żółtek, białka ubijamy na sztywno.
Dodajemy żółtka i mleko stale mieszając, wsypujemy mąkę i sól. Wymieszaną masę wlewamy na roztopione masło na patelni, przykrywamy pokrywką i smażymy na małym ogniu. Po krótkiej chwili na wierzch omleta delikatnie układamy dodatki na jakie mamy ochotę i znów przykrywamy. Smażymy całość na małym ogniu około 12 - 15 minut. 
Do tego filiżanka ulubionej kawy i pyszne śniadanie gotowe:)


04.04.2013

Makaron ze szpinakiem i łososiem

  Lubicie szpinak? Ja uwielbiam - jeśli jest odpowiednio przyprawiony i podany. Zielona papka chyba nikomu nie kojarzy się najlepiej. Dla mnie najlepszą przyprawą idealnie pasującą do potraw ze szpinaku jest czosnek, który zresztą jest stosowany przeze mnie w wielu daniach:)
 Zawsze w kuchni używałam szpinaku mrożonego, aż wstyd się przyznać, że jest to moja pierwsza potrawa przygotowana ze świeżych liści szpinaku (nie licząc zrobionego wcześniej koktajlu).
  Ostatnio było spaghetti z łososiem w sosie śmietanowym a  dziś danie zostało wzbogacone o świeży szpinak i ser fetę, dzięki czemu powstała nowa potrawa, która smakowała zarówno mnie jak i wielbicielowi łososia :)

Potrzebujemy:
- makaron spaghetti (ok. 300 g)
- kawałek wędzonego łososia
- dwie spore garście świeżych liści szpinaku
 (które można jak najbardziej zastąpić mrożonym, wtedy proponuję paczkę 400g)
- pół kostki sera feta
- śmietana 18% - 200g
- 1 średnia cebula
- 3 ząbki czosnku
- starty ser żółty do posypania
- 3 łyżki soku z limonki (można pominąć)
- sól, pieprz
- bazylia

Wykonanie:
1. Cebulę kroimy w kostkę i rumienimy na łyżce masła, potem dodajemy drobno posiekany czosnek i chwile później sok z limonki
2. Makaron gotujemy w osolonej wodzie
3. Na patelnię do cebuli i czosnku wrzucamy liście szpinaku (można je pokroić na mniejsze) i  dusimy przez chwilę
4. Wrzucamy łososia podzielonego na mniejsze kawałki, następnie fetę pokrojoną w niewielką kostkę, przyprawiamy solą, pieprzem i bazylią
5. Na koniec wlewamy
śmietanę i gotujemy przez chwilę.

Sos nakładamy na makaron i posypujemy żółtym serem, jeśli lubimy :)

Rada:
makaron można wymieszać z sosem przed podaniem na talerze.

Smacznego:)



03.04.2013

Bananowa pomarańcza

Kolejne smoothie według mojego pomysłu, które można przygotować na dwa sposoby:

1. z kokosową nutą
    - 2 pomarańcze
    - 1 dojrzały zmrożony banan
    - 3/4 szklanki soku pomarańczowego (niekoniecznie)
    - kieliszek likieru kokosowego (Malibu)

2. samo zdrowie
   - 2 pomarańcze
   - 1 zmrożony banan
   - 200 g jogurtu naturalnego
   - dwie łyżki płatków owsianych
   - łyżeczka siemienia lnianego

W obu przypadkach wszystkie składniki należy wrzucić do blendera i zmiksować.

Smoothie szpinakowe

Od jakiegoś czasu przyrządzam sobie na deser lub kolacje - zamiast tłustych frytek lub chipsów - owocowe koktajle, które określa się mianem smoothie. Możliwość kombinacji i mieszania smaków jest ogromna! Ja skupiłam się bardziej na tych odżywczych, z dużą dawką witamin i co ważne - do swoich koktajli nie dodaję cukru, bynajmniej staram się, jeśli już mi się zdarzy jest to cukier waniliowy, który idealnie komponuje się ze smakiem bananowego smoothie. Ostatnio właśnie taki mix przyrządzałam:) A dziś zrobiłam koktajl jabłkowo - szpinakowy. Tak wiem, niektórym na samą myśl o takim połączeniu może skrzywić się mina, jednak jeśli lubimy szpinak i zielony kolor to warto spróbować ta miksturę :) Mi smakowała!




 Składniki i wykonanie:
- garść świeżego szpinaku
- 3 średnie jabłka
- gruby plasterek limonki
- jogurt naturalny (dałam 4 łyżki - wyszła gęsta konsystencja)

Jabłka pokroić na mniejsze kawałki i wszystko wrzucić do blendera.
Nie obierałam jabłek, wrzuciłam je ze skórką.

Można dodać drobinę cukru do smaku, ja dodałam tylko szczyptę imbiru i było bardzo dobre.
Limonka nadała całości charakteru:)


Raffaello z porzeczkową nutą

  Za nami Wielkanoc, którą w tym roku spędzaliśmy na obczyźnie. Na stole znalazł się obowiązkowo żurek z naszą polską białą kiełbasą, faszerowane jaja, sałatki, pieczona szynka i oczywiście słodkości - czyli to co w święta lubię najbardziej:) Przygotowałam dwa ciasta, jednym z nich było ciasto marchewkowe przekładane masą budyniowo - bananową a drugie to jakże popularne i wyśmienite ciasto bez pieczenia na krakersach - raffaello, które urozmaiciłam smakiem czerwonej porzeczki. Znajomi, którzy odwiedzili nas podczas świąt wyrazili pozytywne opinie na remat mojego dzieła:)
 Przyznam się, że podczas dwóch dni sama zjadłam połowę blaszki i żeby dziś nie zjeść kawałków, które zostały - zapakowałam je kochanemu do pracy, lepiej żeby on je zjadł, ja przecież jestem na poświątecznej diecie ;)
  Przepisów na ciasta bez pieczenia jest sporo, są takie na krakersach, na herbatnikach, a nawet na waflach. Z różnymi rodzajami kremów, z różnymi dodatkami. Mój przepis jest łatwy, szybki i bardzo kokosowy (już wcześniej wspominałam że uwielbiam wszystko co kokosowe:)
   Następnym razem zamierzam cześć mleka zamienić na mleko kokosowe, aby nadać całości intensywniejszy smak kokosu.
  Może zdjęcia nie są zbyt zachęcające ale ciasto jest wyśmienite.
Przepraszam za jakość zdjęć - wiem że są okropne, jestem amatorem jeśli chodzi o fotografię kulinarną, muszę zaopatrzyć się w książkę o tej tematyce:)

Potrzebne są:
- 2 paczki krakersów (u mnie te po 200 g)
- 200 g wiórek kokosowych
- dżem porzeczkowy

Masa budyniowa:
- 3 szkl. mleka
- 3 żółtka
- 4 lyżki mąki pszennej
- 4 łyżki mąki ziemniaczanej
- opakowanie cukru waniliowego
- 3/4 kostki masła
- szkl. cukru (ja dałam tylko połowę, ciasto było bardzo słodkie)

Wykonanie:
przygotowujemy masę budyniową - 2 szklanki mleka gotujemy z cukrem i cukrem waniliowym.
Do pozostałego mleka (1 szklanka) dodajemy żółtka oraz dwa rodzaje mąki i miksujemy. Do gotującego się mleka wlewamy powstałą masę, gotujemy chwilę, następnie wsypujemy 150 g wiórków (reszta zostanie na wierzch) i do gorącego budyniu dajemy kawałki miękkiego masła i mieszamy do momentu rozpuszczenia się.

Na blaszce układamy:
- warstwę krakersów (nie moczymy ich)
- smarujemy je cienką warstwą dżemu
- nakładamy masę budyniową
- kolejna warstwa krakersów
- dżem
- masa, itd. do wykończenia składników
Układanie kończymy warstwą masy, którą posypujemy pozostałymi wiórkami kokosowymi.
Chowamy do lodówki.
Ciasto oczywiście smakuje najlepiej na drugi dzień, kiedy to krakersy zmiękną.
Jeśli nie chce nam się robić własnej masy budyniowej można posłużyć się budyniem waniliowym:)

Wiosenna sałatka brokułowa

Czas na drugą kolorową, wyśmienitą sałatkę. jest to jedna z moich ulubionych, mogę się nią zajadać do woli (czyt. do momentu opróżnienia półmiska:)
Jeśli chodzi o ilość oraz rodzaj składników - mieszamy i kombinujemy do woli. W moim przepisie zabrakło zielonego groszku konserwowego, który również może pojawić się w tej sałatce. Makaron ryżowy możemy zastąpić tortellini lub sypkim ryżem.

Ja użyłam takich oto składników:
- 1 brokuł
- ser feta - pół kostki
- puszka kukurydzy
- połowa papryki czerwonej i żółtej
- niepełna szklanka makaronu ryżowego (przed gotowaniem)
- 250 g jogurtu naturalnego
- łyżka majonezu (można pominąć)
- 2, 3 ząbki czosnku
- sól, pieprz

Brokuł dzielimy na różyczki i gotujemy w osolonej wodzie, ważne żeby go nie rozgotować. Po ugotowaniu odcedzamy, przelewamy zimną wodą i dzielimy na mniejsze kawałki.
Gotujemy makaron ryżowy. Fetę oraz paprykę kroimy w kostkę. Mieszamy ze sobą wszystkie składniki i przygotowujemy sos z jogurtu, majonezu i wyciśniętego czosnku. Doprawiamy według uznania - ja dodałam tylko odrobinę soli, pieprz pominęłam ze względu na ostry smak czosnku.

Sałatkę tą można również ułożyć warstwowo, jeśli zamierzamy podać w szklanym półmisku. Moja propozycja:
1.część brokuła
2.papryka
3.kukurydza.
4.makaron
5.połowa sosu
6.feta
7.reszta brokuła i sos




Sałatka z wędzonym kurczakiem

 Do Kopenhagi zawitała wiosna - miejmy nadzieję, ze już nas nie opuści:) Z powodu tej pięknej, słonecznej pogody za oknem naszła mnie ochota na pełną kolorów smaczną sałatkę - i zrobiłam dwie. Głównym składnikiem pierwszej jest kurczak wędzony i tortellini a o drugiej będzie w następnym poście.

Do wykonania  tej sałatki potrzebujemy:
- duże wędzone udko kurczaka
- paczka tortellini (250g)
- ser żółty (4 grube plastry)
- po połowie papryki czerwonej, zielonej i żółtej
- puszka kukurydzy
- 3 jaja ugotowane na twardo
- majonez
-sól, pieprz

Mięso z kurczaka kroimy na niewielkie kawałki, tortellini gotujemy w osolonej wodzie.
Papryki kolorowe oraz jajka kroimy w kostkę, ser żółty również w kostkę - można także zetrzeć na tarce na grubych oczkach. Wszystkie składniki mieszamy razem z kukurydzą i majonezem. Doprawiamy solą i pieprzem.
Gotowe:)



02.04.2013

Spaghetti z łososiem

Od kilku dni mój mężczyzna powtarzał mi, że ma wielką ochotę na łososia - tak więc ja - lubiąca sprawiać mu kulinarne przyjemności przygotowałam na obiad pyszne, lekkie spaghetti z naszą ulubiona rybką w śmietanowym sosie. Robiłam to danie pierwszy raz i muszę przyznać, że wyszło całkiem nieźle :) Kochany mój ubolewał z powodu braku dokładki (teraz już wiem, że następnym razem zrobię większa porcję:)

Potrzebne są:
- makaron spaghetti 300 g
- około 150 g wędzonego łososia
- 300 g śmietany 18%
- ząbek czosnku
- sok z cytryny
- starta skórka z połowy cytryny
- świeży koperek (odrobina do smaku)
- sól
-łyżka oliwy

Gotujemy makaron w osolonej wodzie al dente.
Na patelni rozgrzewamy oliwę, wrzucamy posiekany czosnek. łososia dzielimy na małe kawałki - kroimy nożem lub rozdzielamy widelcem. Na patelnie wlewamy śmietanę, dodajemy sok z cytryny (ja dałam 3 łyżki) i koperek. Gotujemy chwilę na małym ogniu. Dodajemy kawałki łososia, mieszamy.
Sos przelewamy do odcedzonego makaronu i całość mieszamy.
Na koniec posypujemy startą skórką z cytryny i delektujemy się pysznym smakiem :)